Motorsport  »  Aktualności  »  Podsumowanie weekendu w motorsporcie: Dovizioso i Ducati wygrywają w MotoGP przed własną publicznością
MotoGP

Podsumowanie weekendu w motorsporcie: Dovizioso i Ducati wygrywają w MotoGP przed własną publicznością

2017-06-05 - G. Filiks     Tagi: Toyota, Le Mans, Ducati, MotoGP, Mugello, Dovizioso, IndyCar, Rahal, 24h Le Mans, Detroit
Andrea Dovizioso minionego weekendu odniósł trzecie zwycięstwo w MotoGP i pierwsze w sezonie 2017, wygrywając domowe GP Włoch na torze Mugello.
 
Skrót Grand Prix

Początkowo nie zapowiadało się na triumf "Doviego". Cierpiący na zatrucie pokarmowe zawodnik Ducati po starcie z trzeciego pola zamiast zyskać stracił, wyprzedzony przez zespołowego kolegę Jorge Lorenzo. Lorenzo mimo zajęcia tylko siódmej lokaty w kwalifikacjach w wyścigu przez moment nawet prowadził, ale szybko spadł w dół tabeli. Dovizioso zaś zaczął piąć się w górę i niedługo po półmetku dystansu odebrał pierwsze miejsce liderowi klasyfikacji generalnej sezonu Maverickowi Vinalesowi, który wygrał czasówkę, a potem prowadził przez większość zawodów. Dzięki zwycięstwu Dovizioso awansował na fotel wicelidera punktacji, aczkolwiek ma jeszcze 26 oczek straty do Vinalesa.

Podium GP Włoch uzupełnił kolejny bohater lokalnej publiczności Danilo Petrucci. 26-latek jeżdżący na Ducati wystawianym przez satelicką ekipę Pramac finiszował w czołowej trójce drugi raz w karierze.
Petrucci najpierw błysnął drugim czasem w kwalifikacjach, ale skasowano mu go za przekroczenie granic toru, w efekcie ruszał dopiero z dziewiątego miejsca.

Mimo tego dopadł nawet Vinalesa i był wiceliderem wyścigu, lecz trzy kółka przed metą wrócił za plecy asa Yamahy.Drugi zawodnik Yamahy i następny Włoch - Valentino Rossi prowadził po starcie, lecz ostatecznie zajął 4. miejsce. "The Doctor" tłumaczył słabszy wynik problemami fizycznymi po niedawnym wypadku na treningu w motocrossie.

Obrońca mistrzowskiego tytułu Marc Marquez uplasował się tylko na 6. pozycji.

Lorenzo spadł na 8. lokatę.

Zespołowy partner Marqueza - Dani Pedrosa wypadł katastrofalnie. Na koniec walczył z Calem Crutchlowem o... 11. miejsce - i zderzył się z Brytyjczykiem.
 
Grid Girls z GP Włoch


Dwie wygrane Rahala w IndyCar


Tymczasem w Stanach Zjednoczonych znowu startowała seria IndyCar. Ledwie tydzień po prestiżowym wyścigu Indianapolis 500 zorganizowano podwójną rundę na torze ulicznym w Detroit.

Oba zawody zwyciężył Graham Rahal. Dzięki temu awansował na 6. miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu. Prowadzi z powrotem Scott Dixon.Rahal zaczął od wygrania kwalifikacji do pierwszego wyścigu. Jeszcze szybszy niż Amerykanin był ówczesny lider generalki Helio Castroneves, ale Brazylijczykowi anulowano najlepszy czas okrążenia uznając, że nie zwolnił wystarczająco przy żółtej fladze.

W samych zawodach Rahal dominował. Jego pewny triumf oznaczał, że siedem pierwszych wyścigów sezonu wygrało siedmiu różnych kierowców.
 
Skrót pierwszego wyścigu

Drugi stopień podium mimo jechania z urazem kostki po koszmarnym wypadku w Indy 500 zdobył Dixon. Trzecie miejsce wywalczył James Hinchcliffe, choć obrócił się na starcie.W drugich zawodach z pierwszej pozycji startował zwycięzca Indianapolis 500 Takuma Sato. Rahal zaczynał rywalizację z trzeciego miejsca.
 
Skrót drugiego wyścigu

Na 10. okrążeniu kierowca teamu Rahal Letterman Lanigan Racing awansował na drugą pozycję, wyprzedzając śmiało po zewnętrznej Ryana Hunter-Reaya. Dotknęli się kołami, ale bez konsekwencji.

Rahal następnie dogonił Sato i przeskoczył Japończyka w trakcie pierwszych pit-stopów.

Na finałowym etapie wyścigu Rahal prowadził już z około 15-sekundową przewagą, lecz stracił ją przez czerwoną flagę spowodowaną awariami bolidów Hinchcliffe'a oraz Spencera Pigota.

Zawody wznowiono dwa okrążenia przed metą, narażając Rahala na zagrożenie ze strony jadącego na trzy pit-stopy Josefa Newgardena. Jednak pozycja lidera już nie zmieniła właściciela.

Podium uzupełnił Will Power, który zostawił za sobą Sato w trakcie drugich postojów.Dodajmy, że w Detroit oglądano również m. in. debiut w IndyCar znanego ze startów w Formule 1 Estebana Gutierreza. Meksykanin, który niedawno debiutował też w Formule E, ścigając się dla zespołu Dale Coyne Racing zajął pozycje 19. i 14.

Toyota najszybsza w rozgrzewce przed 24h Le Mans

Toyota zdominowała dzień testowy przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.

Prototypy LMP1 japońskiego koncernu zajęły trzy pierwsze miejsca. Najlepszy czas wykręcił Kamui Kobayashi. Pobił o ponad półtorej sekundy najlepszy rezultat z kwalifikacji do zeszłorocznej edycji zawodów, uzyskując wynik 3:18,132.Najszybszy z kierowców Porsche - Earl Bamber - okazał się wolniejszy o 3,380 sekundy.

Wyścig odbędzie się w dniach 17-18 czerwca.

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Toyota Tundra TRD Pro prezentuje wdzięki w terenie


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Podsumowanie weekendu w motorsporcie: Dovizioso i Ducati wygrywają w MotoGP przed własną publicznością

Newsletter
Galerie zdjęć