Motorsport  »  Aktualności  »  Pierwszy Hypercar jedzie na wieczną metę. SC63 nie pojawi się na torach w 2026 roku

Pierwszy Hypercar jedzie na wieczną metę. SC63 nie pojawi się na torach w 2026 roku

2025-08-05 - S. Nowicki     Tagi: Lamborghini, WEC, 24h Le Mans, Długodystansowe Mistrzostwa Świata, Hypercar
Lamborghini ogłosiło, że nie wystawi swojego prototypu SC63 klasy LMDh w przyszłorocznych rozgrywkach IMSA SportsCar Championship. Decyzja ta oznacza "pauzę" w rywalizacji producenta z Sant'Agata Bolognese w klasie GTP, co firma określiła jako wynik "strategicznego dostosowania działań sportowych". Choć Lamborghini unika słowa "wycofanie", wiele wskazuje na to, że to szybki koniec projektu, który miał stać się przepustką do zwycięstw w najwyższej klasie wyścigów długodystansowych.
Już wcześniej producent zakończył udział w serii WEC jako jeden z pierwszych projektów wycofanych z nowej klasy Hypercar - to również nazwał "pauzą" - a obecna decyzja potwierdza, że jego prototyp SC63 nie pojawi się na torach również w sezonie 2026. W praktyce oznacza to, że po niespełna dwóch latach od startu projektu, Lamborghini zawiesza swój udział w LMDh.
 
Problemy finansowe i organizacyjne
 
Po zakończeniu współpracy z Iron Lynx, producent samodzielnie finansował tegoroczną kampanię, a funkcję obsługi technicznej pełnił Riley Motorsports. Jak przyznał szef działu technologii Lamborghini, Rouven Mohr, taka formuła była trudna do utrzymania:
 
- Czas ucieka jeśli chodzi o nasze ambicje w klasie GTP. Nadal szukamy zespołu, który byłby zainteresowany, bo obecnie sami prowadzimy program. Oczywiście mamy wsparcie Riley, ale w praktyce to my go finansujemy i zarządzamy nim. Jasne jest, że musimy znaleźć równowagę finansową - mówił przy okazji premiery modelu Temerario podczas Festival of Speed w Goodwood.
 
Lamborghini nie kryło, że bez nowego partnera projekt nie przetrwa kolejnego sezonu. Jednocześnie przyznało, że prawdopodobnie "niedoszacowano kosztów" rozwoju prototypu LMDh, który powstał we współpracy z Ligier Automotive.
Zapytany o możliwy powrót do WEC, Mohr odpowiedział: - Chcielibyśmy wrócić, ale to jeszcze droższe niż IMSA - trzeba wystawić dwa samochody, są wyścigi zamorskie i dużo większy przebieg, a to przekłada się na koszty.
 
Z komunikatu Lamborghini wynika, że jednym z powodów wycofania się z WEC była również zmiana regulaminowa, która od tego roku nakazuje wystawianie dwóch aut w klasie Hypercar.
 
Lamborghini przyznaje, to ten wymóg był kluczowym powodem wycofania. Jako mniejszy producent - w porównaniu do konkurentów - mają ograniczone możliwości w konkurowaniu w tej klasie.
 
Bolończycy stawiają na GT3 i Super Trofeo
 
Decyzja o zawieszeniu programu prototypowego nie oznacza jednak rezygnacji z motorsportu. Lamborghini deklaruje, że wyścigi są integralną częścią DNA marki. Firma zamierza teraz skoncentrować się na nowych projektach w kategoriach GT. W lipcu zaprezentowano nowy model Temerario GT3, który ma trafić do klientów w sezonie 2026. Na 2027 rok planowana jest również wersja auta do własnej serii Super Trofeo.
 
Ostatni rozdział SC63
 
Zespół Riley Motorsports ma jeszcze dokończyć sezon 2025, wystawiając SC63 w dwóch rundach IMSA Endurance Cup: 6-godzinnym wyścigu na torze Indianapolis oraz Petit Le Mans na Road Atlanta. To będą najpewniej ostatnie występy tego auta w profesjonalnych seriach wyścigowych.
 
Najlepsze dotychczasowe wyniki SC63 to dwa siódme miejsca - w zeszłorocznym 12h Sebring oraz tegorocznym 6h Watkins Glen - oraz dziesiąte miejsce w 24h Le Mans 2024. To jednak wyniki dalekie od oczekiwań i potencjału, który Lamborghini wiązało z obwieszczanym z wielkimi fanfarami projektem.
 
Czy SC63 powróci jeszcze na tory? Lamborghini zostawia sobie furtkę, deklarując chęć "dalszej ewaluacji przyszłych możliwości wyścigowych". Jednak bez nowego zespołu i partnerów finansowych szanse na powrót w najbliższych latach są znikome. Zmiana priorytetów jest więc przemyślanym ruchem strategicznym - zamiast inwestować dalej w kosztowny i mało efektywny program LMDh, Lamborghini zamierza rozwijać swoją silną pozycję w kategoriach GT, gdzie odnosiło sukcesy przez ostatnie lata.



Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
0

Komentarze do:

Pierwszy Hypercar jedzie na wieczną metę. SC63 nie pojawi się na torach w 2026 roku