Motorsport  »  Sporty samochodowe  »  Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina

Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina

2017-01-22 - G. Filiks     Tagi: Montoya, Wypadki, Race of Champions, Wyścig Mistrzów, RoC, Polaris Slingshot, Wehrlein
Juan Pablo Montoya zwyciężył za pierwszym podejściem Race Of Champions, wygrywając wczoraj część indywidualną zawodów na stadionie baseballowym Marlins Park w Miami. Wcześniej doszło do dramatycznego wypadku Pascala Wehrleina.
 
Wyścig Mistrzów gromadzi gwiazdy sportów motorowych z najważniejszych czempionatów - Formuły 1, NASCAR, MotoGP, WEC, WRX, WTCC, IndyCar i tak dalej, i tak dalej. Sławy ścigają się różnymi pojazdami w parach na podzielonym torze.
Tym razem oglądano w akcji poza Montoyą oraz Wehrleinem jeszcze Sebastiana Vettela, Toma Kristensena, Kurta i Kyle'a Buschów, Jensona Buttona, Pettera Solberga, Travisa Pastranę, Ryana-Hunter Reaya, Felipe Massę, Davida Coultharda, Alexandra Rossiego, Helio Castronevesa, Tony'ego Kanaana, Jamesa Hinchcliffe'a i Scotta Speeda. Ostatni z wymienionych bądź co bądź nie wszedł do zawodów, przegrywając wyścig kwalifikacyjny z Rossim.

Montoya to były czołowy kierowca Formuły 1, zwycięzca dwóch wyścigów najwyższej ligi NASCAR, mistrz Champ Car, wicemistrz IndyCar, dwukrotny zwycięzca Indianapolis 500, czy trzykrotny zwycięzca 24-godzinnych zawodów Daytona.
41-letni Kolumbijczyk mieszkający w Miami, awansował z grupy B na drugim miejscu. Wygrał z Wehrleinem i Solbergiem, aczkolwiek wyraźnie ustąpił Massie. Potem jednak był już niepokonany.

W ćwierćfinale ograł 2:0 Pastranę. Ścigali się superlekkim, meksykańskim supersamochodem Vuhl 05.
W półfinale trafił znów na Massę i tym razem już był lepszy od wicemistrza świata F1. Ale zwyciężył 2:0 za sterami ROC Buggy w trochę kontrowersyjnych okolicznościach. W pierwszym wyścigu jako pierwszy finiszował Massa, lecz dostał 5-sekundową karę za dotknięcie bariery. Poddenerwowany Brazylijczyk protestował, ale bezskutecznie.
W drugim biegu Montoya wygrał o zaledwie 0,076 sekundy.

W decydującym starciu zmierzył się z Kristensenem. Blisko 50-letni Duńczyk, który jest przede wszystkim 9-krotnym zwycięzcą 24h Le Mans i mistrzem świata w wyścigach długodystansowych z 2013 roku, już piąty raz wystąpił w finale RoC, ale nadal czeka na upragniony triumf w imprezie.

Montoya ponownie wygrał 2:0, pokonując rywala najpierw za kierownicą samochodu rallycrossowego RX Supercar Lite, a potem w KTM-ie X-Bow.

„To niewiarygodne, teraz żałuję, że nie startowałem w tym wcześniej".
- mówił po końcowym zwycięstwie. „Zwykle po zakończeniu sezonu wracam do domu, ale teraz wziąłbym udział w tej imprezie, nawet gdybyś mi powiedział, żeby lecieć na nią przez 15 godzin".
Wypadek Wehrleina

Podczas gdy Montoya brylował, finalista Race of Champions z 2014 roku o mało co nie zrobił sobie krzywdy.
 
Wehrlein przegrywając z Massą za kierownicą trójkołowego Polarisa Slingshota SLR, podczas wjeżdżania na metę nie utrzymał się na swoim torze, zawadził o barierę i auto Massy, a następnie przewrócił się do góry kołami (nie mając dachu).

Na szczęście były mistrz DTM i nowy kierowca Saubera w F1 jest cały, podobnie jak jego pasażer oraz Massa ze swoim pasażerem.

„Uderzyłem w barierę, bo prawdopodobnie za bardzo patrzyłem na Felipe".
- przyznał Wehrlein. „Nie byłem oszołomiony, nie rozwijamy tutaj zbyt dużych prędkości. Koniec końców wciąż to był szok, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało".
Porażka Vettela

Vettel - czterokrotny mistrz świata Formuły 1, zwycięzca poprzedniej edycji indywidualnych zmagań Race of Champions i sześciokrotny triumfator rywalizacji drużynowej na tej imprezie - jak Wehrlein nie wyszedł z grupy. As Ferrari pokonał Rossiego, ale został wyeliminowany przez Castronevesa oraz Pastranę.
Wyniki:

Grupa A:

1. Travis Pastrana - awans
2. Helio Castroneves - awans
3. Sebastian Vettel
4. Alexander Rossi

Grupa B:
1. Felipe Massa - awans
2. Juan Pablo Montoya - awans
3. Pascal Wehrlein
4. Petter Solberg

Grupa C:
1. Jenson Button - awans
2. Kyle Busch - awans
3. Tony Kanaan
4. James Hinchcliffe

Grupa D:
1. David Coulthard - awans
2. Tom Kristensen - awans
3. Kurt Busch
4. Ryan Hunter-Reay

Ćwierćfinały:

Travis Pastrana - Juan Pablo Montoya 0:2 (Vuhl 05)
Felipe Massa - Helio Castroneves 2:0 (ROC Buggy)
Jenson Button - Tom Kristensen 1:2 (KTM X-Bow)
David Coulthard - Kyle Busch 2:0 (Ariel Atom)

Półfinały:

Juan Pablo Montoya - Felipe Massa 2:0 (ROC Buggy)
Tom Kristensen - David Coulthard 2:0 (Vuhl 05)

Finał:
Juan Pablo Montoya - Tom Kristensen 2:0 (RX Supercar Lite, KTM X-Bow)

Dziś część drużynowa RoC, czyli Puchar Narodów.

Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
SRO E-Sport GT - zapowiedź serii e-sportowej


Dodaj komentarz

Nick
Treść
Wpisz kod
z obrazka
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby
logowania się za każdym wejściem, musisz się zarejestrować lub zalogować.

Zaloguj się

Login Hasło
3

Komentarze do:

Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina

Borowczyk.
Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina
Borowczyk. 2017-01-22 19:40
fucking idiot ! hehe gimby nie znajo
Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina
Borat 2017-01-22 20:16
Skoro to Race of Champions to co tam robią kierowcy tacy jak Montoya, Massa, Hinchcliff, Coultchard czy Alexander Rossi, którzy nic nie wygrali w swojej karierze poza seriami juniorskimi?
Montoya wygrał Race of Champions w debiucie, groźny wypadek Wehrleina
permutation 2017-01-22 23:03
ważne że był 4krotny. to daje niezły punkt odniesienia ile właśnie warte są te młodziaki i stare dziadki bez sukcesów.